Salon z pokojem dziecka? To możliwe. Teoretycznie mamy warunki by na oddzielny pokój dzieci, ale wybraliśmy inne rozwiązanie.
Salon z pokojem dziecka to dla mnie wygodne rozwiązanie. Teoretycznie w mieszkaniu teściowej mamy swoje dwa pokoje i moglibyśmy jeden przeznaczyć na pokój dla dzieci. W praktyce jestem na to zbyt leniwa. Na tą chwilę jeden pokój to nasza sypialnia, w której śpią też dzieci. Dzięki temu nie muszę w nocy chodzić do innego pokoju, aby nakarmić Natalkę. Drugi pokój to „salon” czyli pokój gościnny z kącikiem dla dzieci. Siedząc w nim mam zawsze na oku Krzysia. Jedna połowa pokoju jest kącikiem dla dziecka. Tak było i jest do tej pory, mimo zmian…
Chodziły mi one już od jakiegoś czasu po głowie… takie myśli o zmianie mebli. Napatrzyłam się na piękne inspiracje na dziecięce pokoje. Postanowiłam, że kupimy białe meble. Gdyby ktoś zaproponował mi to jakieś pół roku temu powiedziałabym „nigdy w życiu”. Taki sam stosunek miałam do białych lub bardzo jasnych ścian w pokojach. Teraz żałuję, że już po generalnym remoncie naszego salonu i ściany świeżo pomalowane. Z pewnością wybrałabym jasne kolory. Wszystkie meble, które posiadamy aktualnie zostały zakupione w Ikei.
Poniżej porównanie zdjęć przed i po zmianach. Część z kącikiem Krzysia oraz następnie część gościnna. Ja jestem z takich zmian zadowolona. Choć nie ukrywam, że zmuszają mnie one do częstszego wycierania kurzu, bo na białych meblach wszystko bardziej widać. Obecny salon z pokojem dziecka w przyszłości, kiedy uda nam się zrobić remont pozostałych pomieszczeń w mieszkaniu będzie pokojem tylko dla dzieci.
Co myślicie o takich zmianach? Niby tylko meble, a jednak moim zdaniem taki salon z pokojem dziecka wygląda zupełnie inaczej niż poprzednia wersja.
Artykuł Salon z pokojem dziecka – kącik do zabawy pochodzi z serwisu Mama Kreatywna.